• Pewne jest, że większość badanych dzieci nie ogląda telewizji krócej w dni wolne od nauki—jedynie 17 dzieci na 105 dotyczy taka sytuacja (16 ogląda krócej, a 1 nie ogląda wcale). Prawie połowa wszystkich dzieci (46) ogląda wówczas telewizję tak samo długo jak w dzień powszedni, w tym 19 przedszkolaków (na 30). Również prawie połowa badanych dzieci (42) ogląda telewizję w soboty i niedziele dłużej niż w zwykły dzień (15 zdecydowanie dłużej, 27 raczej dłużej). Ten wynik świadczyć może o   tym, że dzieci te nie otrzymują ze strony dorosłych dostatecznie interesującej oferty spędwolnego czasu.  Rodzice, będąc w dni wolne od pracy w domu, raczej nie poświęcają czasu dzieciom, ale odpoczywają bądź wykonują niezbędne prace domowe (wg wypowiedzi rodziców).

  • W badaniach posłużyłem się metodą sondażu diagnostycznego i   obserwacją. Uzupełnieniem byl przegląd dokumentów zawierających reeulacie prawne dotyczące dziecka i reklamy.Obserwacja nie była integralną częścią sondażu diagnostycznego, lecz w pewnej mierze autonomicznym badaniem. Temat obserwacji był częścią zagadnień poruszanych w wywiadach, ale czasowo badania te nie były tożsame — obserwacje zaczęły się wcześniej, niż przeprowadzono wywiady.Osobną sprawą byto zorganizowanie badania recepcji konkretnej reklamy, które polegało na odtworzeniu reklamy telewizyjnej i   poznaniu reakcji dzieci, wykonaniu przez me pracy plastycznej rozmowie na ten temat.

  • Ten wyrachowany sposób odwoływania się do uproszczonych sądów społecznych przysparza reklamie krytyki. Warto pamiętać, że reklama często posługuje się stereotypem nie tylko jako środkiem staje się on także jej celem.  Kłamstwa i fałszerstwa.Ten sposób wpływania na poglądy odbiorców stracił dzis rację bytu- silna konkurencja i opinia społeczna (federacje i ruc y konsumenckie), sprawiają, że jest on nieopłacalny. Twórcy reklam, chcąc coś zakamuflować, idą raczej w stronę wieloznaczności i niedopowiedzeń. Etykietowanie — substytucje nazw.Powszechnie stosowane w reklamie — wykorzystuje procesy pamięci i uczenia się.  Etykiety, zwykle o zabarwieniu dodatnim, funkcjonują zamiennie z nazwami towarów i wy wołują natychmiastowe skojarzenia. Bardzo chętnie podchwytywane i powtarzane przez dzieci (np. ,yBounty — smak raju”).

     

  • Agencje reklamowe szybko zauważyły, że aby odnieść sukces na naszym rynku, należy poznać specyfikę aspiracji przeciętnego Polaka. Klęskę poniosła reklama Lotto obiecująca jako wygraną wspaniałą wycieczkę do egzotycznych krajów, a sukcesem była jej druga wersja, prezentująca mieszkanie, samochód i sprzęt AGD. Ignorowanie naszej specyfiki kulturowej i swoistej obyczajowości było przyczyną klęski kampanii reklamowych firmy Benetton, znanej z naruszania tematów tabu. Działalność reklamowa stała się w ostatnich latach podstawą bytu większości mediów zarówno elektronicznych, jak i prasy. Uzyskiwanie znaczących wpływów z reklam stało się (1995) przedmiotem rywalizacji telewizji publicznej i prywatnej (Polsat), co doprowadziło do faktycznej „wojny reklamowej” między tymi nadawcami.

  • Komputerowy warsztat realizatorski otworzył też praktycznie nieogra­niczone możliwości kreowania wirtualnej scenografii, która — tańsza i bardziej efektowna od tradycyjnej (filmowej) — stała się immanentną częścią i cechą dzisiejszej reklamy telewizyjnej. Widać tu zapewne zamierzone podobieństwo do sposobu obrazowania i języka gier komputerowych najnowszej generacji tak fascynujących dzieci (i nie tylko). Reklama telewizyjna jest dziś w zasadzie finansową podstawą funkcjonowania tego medium. W związku z tym wykorzystuje się wszystkie prawnie dopuszczalne możliwości. Obudowuje się reklamówka­mi programy o największej oglądalności (ustalanej poprzez badania telemetryczne), wykorzystując tym samym upodobania widzów.

  • Reklama jest jedną z działań do poprawienia kondycji przedsiębiorstwa. Kiedy jest biznes, trzeba pielęgnować klientów, przedstawiać swoje produkty w jak najlepszym świetle, aby zwiększyć sprzedaż. Rzecz jasna do tego wszystkiego niezbędny jest dotyk medialny. Nowoczesność przyszła a więc wykorzystuję się różnorodne narzędzia techniczne. Najbardziej znany jest oczywiście Internet, za jego pośrednictwem społeczeństwo pobiera tysiące wiadomości. Trzeba jednak pamiętać o obiektywnym toku myślenia, nie zawsze to co się mówi jest zgodne z prawdą. Media są towarzyszem codziennego funkcjonowania, mimo to zaleca się uwagę. Już nie jedna osoba zawiodła się na tym całym rozwoju. Jest postęp a więc pokus co nie miara. Ciężko się na cokolwiek zdecydować, a jak jest już wybór też nigdy nie wiadomo czy bezpieczny. Media swoją drogą a racjonalne myślenie swoją. Zawsze warto oddać się długiej refleksji, po prostu dla własnego spokoju. W dzisiejszych czasach lepiej jest zainwestować w ochronę, aby za jakiś czas nie było żal.

    Tags: ,

  • Środowisko akademickie dba o to, aby reklama była rozwijana w sposób typowo naukowy. Jest to bardzo dobra wiadomość dla każdego przedsiębiorcy, który chce poznać naprawdę skuteczne sposoby na tworzenie kampanii promocyjnych. W takim wypadku dostęp do teorii oraz przykłady wykorzystania niektórych pomysłów liczą się bardzo i pozwalają ograniczyć ilość czasu na poszukiwanie własnych rozwiązań. Oczywiście nie każdy ma czas, aby cały czas zdobywać nowe informacje, dlatego zlecenie niektórych działań na zewnątrz wydaje się tutaj bardzo racjonalnym rozwiązaniem. Trzeba przyznać jednak, że marketing naukowy rozwija się dynamicznie, a przedsiębiorcy powinni zainteresować się nim nawet ze względów hobbystycznych. Taka postawa może wnieść do życia firmy wiele dobrych i konstruktywnych rozwiązań. Podsumowując, nauka reklamy jest naprawdę istotnym elementem funkcjonowania każdego szanującego się przedsiębiorstwa. Dostępnej wiedzy jest jednak mnóstwo i trzeba mieć czasami obok siebie wykwalifikowanego specjalistę znającego się na tych sprawach. Nauka wymaga wysiłku, ale ostatecznie się opłaca, ponieważ wiesz na co zwracają uwagę współcześni klienci.

    Tags: , , , , ,

  • Reklama w ostatnim dziesięcioleciu stałą się powszechna. Reklama na przestrzeni lat bardzo się zmieniła, wręcz ewoluowała. Reklamy, które widzieliśmy kilkanaście lat temu były niezbyt ciekawe, nie miały tak interesującej grafiki jak dziś, ale również forma była mniej ciekawa, wręcz infantylna. Dziś reklama jest sztuką. Organizowane są nawet festiwale filmów reklamowych. Spoty, które tworzone są przypominają małe filmy, krótkometrażowe. Nic zatem dziwnego, ze powstają firmy, które się tym zawodowo zajmują. Tworzenie takich filmowe i spotów reklamowych może być dochodowym biznesem. Zwłaszcza dlatego, ze coraz więcej firm reklamuje się nie tylko na antenie telewizji ale również w Internecie. Wystarczy kliknąć w jakąkolwiek stronę, wszędzie jest mnóstwo banerów czy spotów reklamowych. Reklama jest dziś niezbędnym elementem prowadzenia działań marketingowych firmy. Bez reklamy firma nie przetrwa, bo zwyczajnie nikt o niej nie będzie wiedział. O tym doskonale wiedzą specjaliści od reklamy oraz przedsiębiorcy.

    Tags: , , ,

  • Zastanawiasz się nad medialną karierą? Powinieneś się dowiedzieć co czeka cię w informacyjnym świecie. W artykule damy ci kilka ważnych wskazówek i podpowiemy jak należy rozpocząć działanie w poszukiwaniu pracy. Najlepiej oczywiście rozpocząć od zbudowania marki, bogatego portfolio oraz kilku pozytywnych komentarzy na temat wykonywanych przez Ciebie obowiązków. Jeżeli będziesz wystarczająco zmotywowany do działania i stopniowo będziesz rozwijać swoją bazę artykułów na pewno profesjonalna stacja dostrzeże Twoje zmagania. Zawsze też możesz wybrać się na darmowe praktyki zawodowe i poznać pracę niejako od kuchni. Jest to bardzo dobre rozwiązanie. Podsumowując, po zdobyciu określonego doświadczenia praca w środowisku medialnym może być fascynująca. Na pewno daje możliwości rozwoju, a do tego uczy, ponieważ codziennie dziennikarz ma do czynienia z nowym zagadnieniem, które musi po prostu przeanalizować, aby przedstawić je profesjonalnie swoim odbiorcom. Nie jest to oczywiście zajęcie dla każdego i musisz sprawdzić czy odnajdziesz się podczas wykonywania codziennych obowiązków. Wskazówki zawarte w artykule pomogą ci rozpocząć w pełni profesjonalną karierę.

    Tags: , ,

  • Inwestorzy cały czas poszukują danych umożliwiających im zajęcie odpowiednich pozycji na rynku kapitałowym. Rynek informacji gospodarczych jest na świecie bardzo dobrze rozwinięty, ale czy taka sama sytuacja panuje w Polsce? Z tym akurat można dyskutować. Z reguły spółki mają swoje działy relacji inwestorskich i na bieżąco podają do wiadomości publicznej kluczowe dane związane ze spółką. Tak się składa, że niektóre kluczowe zagadnienia można wykorzystywać do generowania dosyć pokaźnego zysku z inwestycji. Warto się tematem bliżej zainteresować, ponieważ każdy człowiek dzisiaj może zostać inwestorem, a wykorzystanie wiadomości napływających z przedsiębiorstw jest podstawą do zajęcia właściwej pozycji. Ich analiza może doprowadzić cię do sensownych zarobków. Dane jednak, przynajmniej te najlepsze są zarezerwowane jedynie dla osób wewnątrz organizacji tzw. insiderów. Na świecie informacja jest dobrem luksusowym, wartym często o wiele więcej niż określony towar, który może stracić swoją wartość. Dobra informacja natomiast zawsze jest warta swojej ceny pod warunkiem, że jej dostępność jest ograniczona. Inwestowanie na omówionej podstawie ma jednak rację bytu i powinieneś sam tego spróbować.

    Tags: ,

  • Taka jest też chyba główna intencja reklamodawców — wyróżnić się w natłoku telewizyjnej oferty, zaznaczyć swoją obecność, oswoić widza z blokami reklamowymi. Dopiero potem przychodzi czas na dalej idące działania marketingowe. Mówiąc nieco żartobliwie, mechanizm ten przypomina znane porzekadło: „nieważne — dobrze czy źle — byle po nazwisku”. W stosunku do dziecięcego odbiorcy efekt ten, jak sądzę, został w Polsce w znacznej mierze osiągnięty — działalność reklamowa (nie tylko telewizyjna) w dużym stopniu przyciągnęła i zaabsorbowała uwagę dzieci. Uznały one reklamę telewizyjną za typ przekazu odpowiadający ich potrzebom i zaakceptowały go.Pomysły 60 (na 105) dzieci, które chciały stworzyć własne reklamy, podzielić można na dwie kategorie: nowe wersje już istniejących reklam telewizyjnych oraz całkowicie własne pomysły na reklamę.

  • Natomiast rodzice dzieci przedszkolnych w trakcie wywiadów wspominali, że ich dzieci, mając od 1,5 roku do 3 lat (były to lata 1990-1991), żywo reagowały podczas zabawy na reklamy telewizyjne, a ich uwagę orientował szczególnie zwiastun (charakterystyczny sygnał dźwiękowy i obraz) bloku reklamowego. Podkreślić trzeba wyrażenie przez wszystkie dzieci jednoznacznego stosunku (za lub przeciw) do ewentualności zrobienia swojej reklamówki — żadne dziecko nie pozostało obojętne wobec tej możliwości. Świadczyć to może o silnym oddziaływaniu reklam TV na dziecięce emocje. Ten typ przekazu budzi u dzieci sprzeczne odczucia (od entuzjazmu po całkowite odrzucenie), zawsze jednak, jak widać, jest to wyraźnie zarysowana reakcja albo też element postawy (w przypadku dzieci w tym wieku nie należy mówić o  stabilnych postawach).

  • Chęć zrobienia własnej reklamy przez dziecko związana jest z upodobaniami do oglądania reklam telewizyjnych. Tę zależność najbardziej widać w grupie przedszkolnej: 27 dzieci lubi oglądać reklamy, a 23 chciałoby zrobić własny film reklamowy. Wśród dzieci starszych zarówno aprobata dla reklamy, jak i chęć stworzenia swojej są mniejsze niż wśród przedszkolaków. Być może, choć nie jestem tego do końca pewien, różnica (pominąwszy uwarunkowania rozwojowe) bierze się stąd, że dzieci młodsze wręcz „wzrastały wraz z reklamami” i ta forma wydaje się im bliska, naturalna i   ciekawa. Dzieci starsze (8-10 lat) w chwili pojawienia się filmów reklamowych w Polsce miały 4-6 lat i pewien zasób doświadczeń edukacyjnych, kulturalnych, toteż można w pewnym sensie mówić o nich jako  o dzieciach „niereklamowych” (do pewnego oczywiście momentu).

  • Jednym ze wskaźników dziecięcej aprobaty dla reklamy jako określonej formy komunikacji, jaki przyjąłem, projektując niniejsze badania, była chęć stworzenia własnej reklamy przez badane dzieci. Dodatkowymi wskaźnikami są tu: temat ewentualnej reklamy i od­wzorowanie/brak odwzorowania telewizyjnych pierwowzorów. Jak pokazują dane zawarte w tabeli 11, ponad połowa badanych dzieci — 60 (57% ogółu) — chciałaby stworzyć własne filmy reklamowe. Wyraźnie widać przy tym, że chętniej uczyniłyby to przedszkolaki (77%) niż dzieci starsze (49%). 45 dzieci, tj. 43% ogółu, nie chciałoby stworzyć własnego filmu reklamowego i nie ma na to pomysłów. Wśród nich są dzieci, które po prostu nie lubią tej formy (18 na 105), reszta prawdopodobnie nie potrafiła stworzyć w wyobraźni, być może zaskoczona pytaniem, żadnego projektu.

  • Przejmowanie dzisiaj przez dzieci ofert adresowanych do dorosłych (tutaj: reklam towarów „dorosłych”) to dla mnie niewątpliwie jedna z wielu oznak zachodzących w ostatnich latach przemian w charakterze dziecięcych preferencji wobec ofert kulturalnych i   świadectwo istnienia całkiem nowych, a nie zawsze dostrzeganych potrzeb współczesnego dziecka.W ślad za wspomnianymi zmianami weryfikacji powinny ulec tradycyjnie definiowane kryteria i cechy, jakimi powinien charakteryzować się kulturalny komunikat adresowany do dziecka, we wszystkich warstwach: literackiej, plastycznej, wizualnej; dotyczy to zarówno treści, jak i formy.Podsumowując dotychczasowe rozważania, należy jeszcze raz stwierdzić, że badane dzieci lubią reklamy i oglądają je chętnie, niezależnie od tematu, nie przywiązując większej wagi do rzeczywistego, intencjonalnego adresu.


  • Wskazywałoby to na istnienie dwóch możliwości: albo tak odmienne tematy (dziecięcy   zabawki i niedziecięcy—np. wyroby chemiczne, artykuły spożywcze) są niemal jednakowo atrakcyjne dla współczesnego dziecka, albo też cechy formalne reklamy, jej język w specyficzny sposób uwodzi dziecko.Efektem owego uwodzenia może być kształtowanie w specyficzny sposób dziecięcej wyobraźni, w której zbyt wiele miejsca zajmują atrybuty świata dorosłych, takie jak kult przedmiotów i permanentna konsumpcja, będąca pewnym stylem życia. Reklama telewizyjna staje się, wraz z innymi działaniami, istotnym instrumentem socjalizacji konsumpcji. Można tu mówić o kreowaniu fałszywej, medialnej świadomości dziecka, podsuwaniu mu swoistego zbioru wartości i obiektów życiowych aspiracji.

     

                                                          ,

  • Okazuje się jednak, że dzieci oglądają po prostu wszystko! Z równym zainteresowaniem śledzą reklamowy obraz poświęcony klockom Lego, co zgoła inny, dotyczący np. proszków do prania lub artykułów higienicznych. Przeprowadzony w ramach wywiadów z dziećmi test-zabawa, mający sprawdzić stopień znajomości reklamowych treści, wykazał, że badane dzieci równie dobrze zapamiętały slogany pochodzące z reklam telewizyjnych zabawek, co dotyczące produktów spożywczych: kawy Jacobs i ryżu Uncle Ben’s.Spontaniczne, pełne pozytywnych emocji reakcje dzieci w trakcie przeprowadzonego badania recepcji reklamy proszku Pollena Rex (relacja w osobnym rozdziale) pokazują skalę dziecięcej aprobaty dla ąuasi-kulturalnych w gruncie rzeczy przekazów, w dodatku nie adresowanych intencjonalnie do dziecięcego odbiorcy.

  • Na to, jak dzieci postrzegają filmy reklamowe, składa się kilka kwestii. Najważniejsze z nich, moim zdaniem, to:  Czy dzieci uważają reklamę za typ przekazu adresowany do nich, czy akceptują go? Czy chciałyby zrobić własną reklamę?Kto według dziecka jest autorem reklam, skąd się one biorą?Jakie cechy dzieci przypisują reklamom? Ze względu na które z nich dziecko akceptuje reklamy?Na jakie postacie występujące w reklamach zwracają uwagę badane dzieci, które z nich najbardziej lubią?Poniżej spróbuję przedstawić kolejno każdą z tych kwestii.Projektując badania, zakładałem na podstawie posiadanej wiedzy, zdobytej także dzięki relacjom zaprzyjaźnionych nauczycieli i rodziców, że dzieci na pewno oglądają reklamy do nich adresowane, tzn. emitowane przed audycjami dla dzieci.

  • Okazuje się, że zjawisko to występuje, choć na szczęście jego wymiar nie jest bardzo duży. Do przerywania jakiejś czynności w celu obejrzenia reklamy przyznało się 23 (ze 105) dzieci, w tym 8 przedszkolaków (na 30) i 15 dzieci z klas I-III (na 75). Czynności, które przerywano, to zabawa (21 przypadków na 105 możliwych) i w dwóch przypadkach odrabianie lekcji! Choć podane wielkości nie są alarmujące, warto zwrócić uwagę na samo zjawisko. W pewnych okolicznościach przekaz perswazyjny, jakim jest reklama TV, może odwrócić uwagę dziecka, nawet 10-letniego, od wykonywanej czynności. Zawierać więc musi elementy treściowe i formalne na tyle skuteczne i dobrane adekwatnie do potrzeb dziecka, że zdolny jest zaangażować jego zmysły i doprowadzić do zmiany obiektu, na którym się koncentruje.

  • Moja interpretacja jest tu następująca. Starsze dzieci kierują swą uwagę w stronę reklam telewizyjnych, bo w dużym stopniu odrzucają Dobranocki jako „coś już nie dla nich”. Przypomnę, że w tej grupie wiekowej (kl. I—III) dużym powodzeniem cieszą się programy dla dorosłych m.in. filmy sensacyjne, kryminalne. Ich oglądanie na pewno kształtuje, zmienia dziei ęce upodobania i oczekiwania wobec telewizji. Nic więc dziwnego, że z zestawienia rtklama-Dobranocka dzieci starsze w 9 przypadkach wybierają tę pierwszą. Jak mówi jeden z chłopców: „mogę oglądać wszystko, byle nie dla dzieci!”. Dla uzupełnienia refleksji o sposobie oglądania reklam przez dziecko poruszę jeszcze jeden wątek: czy zdarzają się sytuacje, gdy dziecko przerywa dla reklamy aktualnie wykonywaną czynność?

« Previous Entries   

Recent Posts

Recent Comments