Category: System przemysłowy

DODATKOWE WYMOGI

Te dodatkowe wymogi, których spełnienie za­pewnia szacunek, niewątpliwie uzależnione są od zmieniającego się stosunku do towarów. W pierw­szych latach ery motoryzacji wystarczyło, że Hen­ry Ford czy R. E. Olds byli producentami samocho­dów. Bo i cóż mogłoby im zyskać większy poklask? Obecnie samochód spowszedniał. A osoby bardziej wyrafinowane uważają nawet, że jest on za duży, niezgrabny i mało funkcjonalny, jeśli chodzi o  kształt i wygląd. Łatwo zrozumieć, dlaczego dzi­siejszy producent samochodów nie pławi się w ta­kich zaszczytach jak Ford czy Olds.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

INTELEKTUALISTA

Jak już stwierdzano, intelektualista — pospołu z człowiekiem pełniącym urząd publiczny i polity­kiem — z natury rzeczy rywalizuje z businessma­nem w ubieganiu się o to, co można nazwać po­ważnym poklaskiem społeczeństwa. (Żaden z nich nie współzawodniczy z Hollywoodem, piłką nożną, komentatorami telewizyjnymi lub „śmietanką” to­warzyską o zdobycie tego, co — jak obaj zgodnie przyznają — jest lekkomyślnym poklaskiem spo­łeczeństwa.) W rzeczywistości pozycja intelektua­listy jest teraz o wiele pewniejsza niż pozycja bu­sinessmana. Sławnemu poecie czy uczonemu nie przyszłoby chyba na myśl ‚zatrudniać agenta rekla­mowego, tak jak nie wydawałoby się chyba rozsą­dne ze strony sławnego prezesa korporacji, gdyby się bez niego obywał.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

ZNAJOMOŚĆ IDEI

Aczkolwiek businessman mu­si w coraz większym stopniu wykazywać znajomość idei, filozofowi czy artyście na myśl nie przychodzi, że powinien się wykazać jako dobry businessman. Być może, co daje najwięcej do myślenia, amery­kańscy intelektualiści dawno temu przyznali coś w rodzaju obywatelstwa drugiej kategorii wysił­kom intelektualnego kierownika przedsiębiorstwa. Słuchają jego przemówień, recenzują jego książki i Przyjmują jego poglądy z pełną szacunku uwagą. Ale nie osądzają ich jako dobre czy złe same w so­bie. Są dobre (niekiedy zaś złe) jak na businessma­na. Rozumie się, że nie jest to poziom wygórowany. Wreszcie współczesny liberał nie identyfikuje już produkcji z wszelkimi sukcesami politycznymi. Dostateczny wzrost dochodu narodowego brutto pozostaje pierwszą miarą osiągnięć.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

MŁODSZE POKOLENIE

Nie należy wątpić w dogodność prostej arytmetycznej miary sukcesu w świecie, w którym tak wiele jest rzeczy subiektywnych. Ale przestało być rzeczą niezwykłą zapytywanie o jakość życia i przeciwstawianie jej ilości produktów. Młodsze pokolenie natomiast za­interesowało się sprawą równouprawnienia ras i rolą wielkich publicznych i prywatnych insty­tucji w naszym życiu, w kształtowaniu naszych przekonań oraz naszych szans przetrwania, nie wy­gasa też zainteresowanie uczciwością artystyczne­go i intelektualnego wyrazu.Żadna z tych rzeczy nie jest jeszcze decydująca. Celem społeczeństwa jest nadal produkcja. To jest w dalszym ciągu jego poważne zadanie. Być pro­ducentem nadal znaczy być pożytecznym człowie­kiem.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

SUKCES GOSPODARCZY

Sukces gospodarczy jest nadal sprawdzia­nem, czy zasłużyło się na pełne zaufanie Waszyng­tonu — czy też władz uniwersyteckich. Jeśli nie­naruszalność pozycji produkcji nie jest dzisiaj zu­pełnie pewna, ciągle można się zdumiewać sposo­bem, w jaki przetrwała olbrzymi wzrost produkcji towarów w dobie obecnej. Ludzie na tym świecie mało mają wspólnego z biednymi, zagłodzonymi istotami z czasów Ricarda. Ale ich przekonanie,o ważności rzeczy trwa nie zmienipne. Jest to zna­mienny hołd złożony umiejętności chronienia przez człowieka ważnych dla niego przekonań. Powątpie­wając w najwyższą moc produkcji rzucamy wy­zwanie mitowi o wciąż jeszcze heroicznej potędze.

 

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

WAŻNA I PILNA PRODUKCJA

Sytuacja przedstawia się następująco: Produkcja z uwagi na wytwarzane towary przestała być bar­dzo ważna. Znaczenie krańcowych przyrostów (lub spadków) podaży towarów jest niewielkie. Nie przestajemy jej uważać za ważną tylko ze wzglę­du na postawy sięgające początkami nie dzisiej­szego świata, ale tego, w którym narodziła się eko­nomia. Postawy te umacnia nie dająca się utrzymać teoria popytu konsumpcyjnego i system interesów grupowych, który zarówno liberałów, jak konser­watystów wiąże ze znaczeniem produkcji.Jednocześnie produkcja pozostaje ważna i pilna, bo wywiera wpływ na bezpieczeństwo ekonomicz­ne. Kiedy ludzie są bezrobotni, społeczeństwo nie odczuwa braku towarów, których nie wytwarzają. Strata jest tu nieznaczna. Ale ludzie pozbawieni pracy odczuwają brak pieniędzy, które przestali zarabiać. Tutaj rezultat nie jest marginalny.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

ZAROBKI LUDZI

Doty­czy wszystkich bądź znacznej części zarobków lu­dzi, a co za tym idzie, wszystkiego albo znacznej części tego, co ludzie mogą kupić. A jak stwierdza­my, wysoka i ustabilizowana produkcja stanowi szeroką podstawę zabezpieczenia ekonomicznego właściwie każdej innej grupy — farmerów, urzęd­ników i zarówno wielkich, jak drobnych przedsię­biorców. Recesja popytu i produkcji pozostaje naj­poważniejszym jawnym ryzykiem współczesnej wielkiej korporacji. Ze względów bezpieczeństwa ekonomicznego musimy produkować, ile się da.Te proste wnioski nie są dobrze traktowane przez mądrość obiegową.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

PRZYPISYWANE ZNACZENIE

Waga, jaką się przypisuje zna­czeniu produkcji ze względu na jej wpływ na bez­pieczeństwo ekonomiczne, a także opinia, że sam produkt jest w pewnej mierze sprawą drugorzędną, budzą niepokoje. Prowadzi to społeczeństwo gospo­darcze na krawędź problematycznego świata fik­cyjnej pracy i wyrobów pozbawionych wartości. Jedną z dróg ucieczki z tego świata jest nadanie wszystkim potrzebom piętna nieodzowności i nie­wątpliwie stanowi to dodatkową przyczynę obsku- ranckiego uzasadniania teorii popytu konsumpcyj­nego. Nadal bardziej przekonywające wydaje się twierdzenie, że potrzebujemy towarów, niż pod­kreślenie istotnego czynnika, a mianowicie, że dobro społeczne i zadowolenie wymagają dosta­tecznie rozwiniętej produkcji, by zapewnić zarobki ludziom chętnym do pracy.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

W RAZIE WĄTPLIWOŚCI

Ale jeśli ktokolwiek nadal żywi wątpliwości co do rzeczywistych prio­rytetów, niech posłuży się prostym sprawdzianem. Niech założy, że prezydent bądź inny kandydat ubiegający się o ważny urząd publiczny ma okazję bronić dużego wzrostu wydajności na roboczogodzinę, która to wydajność w równej mierze spowoduje poważne zwiększenie produkcji globalnej i poważ­ne zwiększenie bezrobocia. I załóżmy, że jako al­ternatywę przyjmie dawną wydajność, która wszystkim zapewniała pracę. Zarówno najbardziej wytrawny, jak i najbardziej prymitywny polityk pojąłby bez trudu, że pełne zatrudnienie jest bar­dziej pożądane niż wzrost produkcji w połączeniu z bezrobociem.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

MIT RZADKO BYWA DOBROTLIWY

Jak z tego wynika, nie musimy się zbyt troszczyć o  podaż towarów z uwagi na nie same. Pilne po­trzeby opierają się tu nie na istotnej treści, ale na micie. W rzeczy samej zaś ostatecznym naszym ce­lem jest dostrzeżenie możliwości, które wyłaniają się w miarę rozwiewania tego mitu. Musimy być jednak przy tym całkowicie świadomi znaczenia produkcji z uwagi na jej wpływ na zabezpieczenie ekonomiczne jednostek. Znaczenie jej jako źródła ludzkich dochodów nie maleje. Trzeba pilnie za­bezpieczać tę funkcję produkcji. Ale mit rzadko bywa dobrotliwy. A system złu­dzeń, który sprawia, że tak wielką wagę przywią­zujemy do produkcji ze względu na nią samą, jest też szkodliwy lub niebezpieczny. Sposób zaś, w jaki obecne postawy nakazują nam odróżniać podaż prywatnych towarów i usług od wszelkich innych, stanowi źródło poważnych społecznych niebezpie­czeństw.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.