Category: System przemysłowy

W NASZYM SPOŁECZEŃSTWIE

W naszym społeczeństwie zwiększona produkcja dóbr — dóbr prywatnie wytwarzanych — jest, jak widzieliśmy, podstawową miarą osiągnięć spo­łecznych. Wynika to częściowo z wielkiej ciągłości idei, stanowiącej pomost między dobą obecną a światem, w którym produkcja istotnie oznaczała życie. Częściowo jest to kwestia interesów grupo­wych. Częściowo — produkt wymyślnego obsku­rantyzmu współczesnej teorii popytu konsumpcyj­nego. Częściowo stanowi odzwierciedlenie błędnego poglądu na sprawę bezpieczeństwa narodowego. A częściowo, jak się przekonaliśmy, bliski związek produkcji z bezpieczeństwem ekonomicznym zmu­sza nas w sposób całkiem naturalny do tego, byśmy byli zaabsorbowani produkcją.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

POGOŃ ZA SZCZĘŚCIEM

Wolno jednak przy­puszczać, że większość ludzi, gdyby musiała wytłu­maczyć nasze zaabsorbowanie produkcją — choć taki nacisk wywiera się rzadko — poprzestałaby na stwierdzeniu, iż wzrost produkcji uszczęśliwia ogół mężczyzn i kobiet. To wystarcza.Uznanie pogoni za szczęściem za cel społeczny jest rzeczą wspaniałą. Ale pojęciu szczęścia brak ścisłości filozoficznej; nie ma zgody ani co do jego istoty, ani co do źródła. Wiemy, że jest to „całko­wite, instynktowne zjednoczenie ze strumieniem życia” , ale nie wiemy, co się jednoczy. Jak zau­ważyliśmy przed chwilą, precyzja w dyskusji nau­kowej nie tylko pomaga w przekazywaniu idei, ale umożliwia odrzucanie niepożądanych kierunków myślowych, bo te można prawie zawsze skwitować jako nieścisłe.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

PROSTE ARGUMENTY

Proste argumenty, że nasze obecne zaabsorbowanie produkcją dóbr nie najlepiej służy pogoni za szczęściem, trafiłyby w próżnię. Pojęcia, które by człowiek przyjął, byłyby o wiele za mgli­ste.Każda bezpośrednia napaść na utożsamianie dóbr ze szczęściem miałaby jeszcze jedną złą stronę. Dy­skusja naukowa, jak walka byków i balet klasycz­ny, ma swoje nienaruszalne reguły i reguły te na­leży szanować. Na tej arenie na niekorzyść człowie­ka przemawia najsilniej to, że atakuje on po­wszechnie przyjęte wartości w ogóle i stara się zastąpić je własnymi. Od strony technicznej błąd jego polega na zarozumialstwie. W rzeczywistości jest to nieznajomość reguł. W obu wypadkach auto­matycznie wypada z gry.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

ROZWINIĘTY WŁASNY POGLĄD

Niegdyś błąd ten popeł­niali ci, którzy rozmyślali nad świętością obecnych celów ekonomicznych — ci, którzy próbowali na­cierać uszu materializmowi i filisterstwu. Rozwi­nęli swój własny pogląd na to, co daje człowieko­wi szczęście. Dlatego bez trudu można ich było oskarżyć o to, że na miejsce z grubsza określonych celów ekonomicznych ogółu ludzi podstawiają bar­dziej precyzyjne i wyrafinowane, ale niewczesne własne cele. Oskarżenie to jest zgubne. Czytelnik doceni teraz skrupulatność, z jaką przygotowano się do odparcia takiego ataku. Pomi­nięto pytanie o szczęście i o to, co się na nie składa, gdyż w rzeczywistości tylko matematycy i nieliczni inni ludzie muszą rozwiązywać problemy, którerównie dobrze można pominąć.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

OBECNA DYSKUSJA

Obecna dyskusja ma natomiast za cel stwierdzić, w jakiej mierze nasze zaabsorbowanie przede wszystkim produkcją dóbr jest wywołane nakazami tradycji i mitu. Uwolnieni od tych nakazów, po raz pierwszy mo­żemy swobodnie zorientować się w naszych innych możliwościach. Ich związek ze szczęściem jest przy­najmniej prawdopodobny. Ale od czytelnika i, ma­my nadzieję, od procesu demokratyzacji (ponieważ wielu możliwości dostarczyć może jedynie działal­ność państwa) zależeć będzie, czy pogodzi te możli­wości z własną oceną tego, co czyni życie lepszym.Urządzić pusty pokój to jedna sprawa. Póty upychać w nim meble, aż podłoga się ugnie, to spra­wa zgoła inna. Gdyby nie udało się rozwiązać prob­lemu produkcji dóbr, człowiek w dalszym ciągu byłby skazany na najdawniejsze i najdotkliwsze nieszczęście.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

RÓWNIE TRAGICZNE

Równie tragiczne byłoby, gdybyś­my nie dostrzegli, że problem ten został przez nas rozwiązany, i gdybyśmy nie przystąpili do następ­nego zadania.Przed dwoma czy trzema laty Departament Han­dlu Stanów Zjednoczonych, wkraczając w dziedzi­nę działalności zarezerwowaną dotychczas — przy­najmniej pod rządami Partii Demokratycznej — dla inicjatywy prywatnej, opublikował niewielką broszurę przedstawiającą błogosławieństwa kapi­talizmu. Błogosławieństwa te ilustrował opis handlowych operacji dwojga dzieci, które sprzeda­wały lemoniadę w kiosku ustawionym pod drze­wem. Pozostawało to w zgodzie z praktyką utrwala­ną w nauczaniu ekonomii, według której kapitalizm można najlepiej zrozumieć poddając badaniu przed­siębiorstwa posiadające mały kapitał lub nie po­siadające żadnego, prowadzone przez jedną osobę, pozbawione skomplikowanej struktury właściwej korporacji i takie, w których nie działają związki zawodowe.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

POGLĄD NA GOSPODARKĘ

Życie gospodarcze zaczęło się od ma­łych finm o niewielkim kapitale, kierowanych przez indywidualnego przedsiębiorcę. Wyjaśnieniu takiej gospodarki służy systematyczna i wewnętrznie nie- sprzeczna teoria roli konkurencyjnej firmy w go­spodarce rynkowej. Tego rodzaju przykład nadaje się dobrze do celów pedagogicznych.Ale taki pogląd na gospodarkę nie znajduje po­twierdzenia w rzeczywistości. Nie aprobują go tak­że ekonomiści — pominąwszy ich mniejszość na­stawioną nostalgicznie i romantycznie. Zmiany w tej dziedzinie nie objęły równomiernie całej go­spodarki. Rolnictwo, warzywnictwo, malarstwo, twórczość kompozytorska, po części pisarstwo, wol­ne zawody, w jakiejś mierze prostytucja, rzemio­sła, częściowo handel detaliczny oraz wiele takich usług domowych i osobistych, jak reperacje, sprzą­tanie, odnawianie, kosmetyka itp., pozostaje ciągle domeną działalności indywidualnej.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

FORMY DZIAŁALNOŚCI

Kapitał, roz­winięta technika, złożona organizacja i inne podob­ne zjawiska, które nieprzypadkowo zwykliśmy uwa­żać za charakterystyczne dla nowoczesnego przed­siębiorstwa, nie występują tu w ogóle lub tylko w ograniczonym stopniu.Jednakże nie w tych formach działalności go­spodarczej zaszły zmiany. Bo też nie wchodzą one w skład tej dziedziny gospodarki, w której rozwi­nięta technika łączy się z ogromnym nakładem ka­pitału i której najbardziej rzucającym się w oczy wytworem są wielkie nowoczesne korporacje. Nie­mal wszystkie środki komunikacji, niemal cała pro­dukcja i dystrybucja energii elektrycznej, po części transport, w przeważającej mierze przemysł prze­twórczy i wydobywczy, znaczna część handlu deta­licznego oraz poważna część przemysłu rozrywko­wego już to stanowią domenę wielkich firm, juz to są przez nie zaopatrywane.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

CZĘŚĆ GOSPODARKI

Jest ich niewiele, nie popełnimy omyłki wysuwając przypuszczenie, że w działalności tego rodzaju zaangażowanych jest pięćset lub sześćset przedsiębiorstw.Stanowi to tę część gospodarki, którą automa­tycznie utożsamiamy z nowoczesnym społeczeń­stwem przemysłowym. Zrozumienie jej oznacza zrozumienie tej dziedziny, która w największym stopniu podlega zmianom, a zatem w największym stopniu zmienia nasze życie. Nigdy nie należy ża­łować wysiłku naszej inteligencji. Ale zrozumie­nie pozostałej reszty gospodarki oznacza zrozumie­nie tylko tej jej części, która — relatywnie bio­rąc — kurczy się i ma charakter najbardziej statyczny.Te dwie dziedziny gospodarki — z jednej strony sfera kilkuset wielkich korporacji o dynamicznej technice, operujących dużymi kapitałami i rozbu­dowanych organizacyjnie, z drugiej zaś sfera obej­mująca tysiące drobnych tradycyjnych właścicie­li — to dziedziny bardzo różne.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

DZIELĄCA RÓŻNICA

Dzieląca je różnica nie jest różnicą stopnia, lecz różnicą, która przenika każdy aspekt organizacji i działalności gospodar­czej włącznie z motywacją kierującą wkładanym w nie wysiłkiem. Byłoby rzeczą pożyteczną, jeszcze przed sformułowaniem dokładniejszego określenia znaleźć nazwę dla tej dziedziny gospodarki, która charakteryzuje się istnieniem wielkich korporacji. Nazwą taką już dysponujemy; tę dziedzinę gospo­darki będę nazywał systemem przemysłowym. Z kolei system przemysłowy stanowi dominującą cechę nowego państwa przemysłowego.16 czerwca 1903 roku, po kilku miesiącach przy­gotowań, które objęły pertraktacje w sprawie umów dotyczących dostarczenia różnych detali technicznych, powstała Ford Motor Company, ma­jąca na celu produkcję samochodów. O wielkości produkcji miała decydować ilość wyrobów, które uda się sprzedać.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.